|
Zawsze marzyłem o pracy w biurze tłumaczeń, ale jednak tak naprawdę nigdy nie zdawałem sobie sprawy jak stresujące jest to zajęcie. Przekonałem się o tym, gdy byłem w takim biurze tłumaczeń na stażu, podczas którego uczestniczyłem w wielu projektach, które na co dzień są wykonywane w biurze tłumaczeń. Poznałem metody pracy takiego biura, które często wiążą się z przenoszeniem obowiązków przez pracowników do domu, a to nie wszystkim musi się podobać, ponieważ często spotyka się ludzi, najczęściej studentów, którzy chcieli by mieć pracę, o której w domu można zapomnieć. Na pewno tego typu pracą nie jest praca w biurze tłumaczeń, ponieważ często w domu jesteśmy zmuszeni do odrabiania pracy, której nie zdążyliśmy wykonać w biurze. Często również w domu musimy uczyć się nowych rzeczy, które później możemy wykorzystać pracując w biurze tłumaczeń. Pocieszające są jednak zarobki pracowników takich biur tłumaczeń. Są one oczywiście odpowiednie do kwalifikacji pracownika oraz do doświadczenia, ale i tak nawet dla początkującego tłumacza są to bardzo wysokie kwoty. Oczywiście na tak wysokie zarobki w biurze tłumaczeń należy sobie zasłużyć. Biura tłumaczeń mogą wynagradzać swoich pracowników takimi kwotami ponieważ często zlecenia które wykonują takie biura są bardzo kosztowne. Na przykład przetłumaczenie ustawy, która składała się z kilku tysięcy stron kosztowało nas wiele godzin pracy w biurze tłumaczeń, ale dzięki temu biuro zarobił kilkanaście tysięcy, co oczywiście wpłynęło na wysokość premii dla pracowników. Zarobki w takim biurze tłumaczeń rzeczywiście są bardzo dobre, ale niestety nie jest łatwo o taka pracę, ponieważ z jednej strony konkurencja jest dość spora, a z drugiej niełatwo się dostać do takiego biura, ponieważ często szukają oni nie tylko osób, które potrafią posługiwać się językiem perfekcyjnie, ale często zależy im, aby taki kandydat wykazywał dużą odporność na stres i pracę pod presją czasu. Kandydat musi liczyć się również z tym, że praca w biurze tłumaczeń będzie odbywała się często po godzinach.
|